Żeglarstwo jako element zdrowego stylu życia. Dlaczego warto spędzać więcej czasu na wodzie?
Kiedy myślimy o zdrowym stylu życia, najczęściej pojawiają się te same skojarzenia: regularny trening, zdrowe odżywianie, odpowiednia ilość snu i ograniczenie stresu. To oczywiście bardzo ważne elementy dbania o zdrowie. Warto jednak spojrzeć na ten temat szerzej.
Zdrowy styl życia to nie tylko godzina spędzona na siłowni czy zdrowy posiłek przygotowany w domu. To również sposób, w jaki odpoczywamy, jak spędzamy wolny czas, ile ruchu mamy w ciągu dnia, z kim przebywamy i czy potrafimy oderwać się od codziennego pośpiechu.
I właśnie tutaj pojawia się żeglarstwo.
Żeglowanie może być znacznie więcej niż sposobem na spędzenie urlopu. Dla wielu osób staje się aktywną formą wypoczynku, hobby, sposobem podróżowania i okazją do regularnego kontaktu z naturą.
Żeglarstwo łączy ruch i odpoczynek
Jedną z największych zalet żeglarstwa jest to, że ruch pojawia się w nim naturalnie.
Nie zawsze mamy poczucie, że „ćwiczymy”. Przemieszczamy się po pokładzie, przygotowujemy jacht, pracujemy z linami, pomagamy przy cumowaniu, wchodzimy i schodzimy po schodkach czy wybieramy się na spacer po dotarciu do portu.
Oczywiście intensywność zależy od rodzaju rejsu. Inaczej wygląda spokojny dzień na dużym katamaranie, a inaczej aktywne żeglowanie na mniejszej jednostce przy zmiennych warunkach.
Wspólnym elementem jest jednak to, że trudno spędzić cały dzień w pozycji siedzącej.
To szczególnie istotne w czasach, gdy wiele osób pracuje przy biurku i przez większą część dnia pozostaje mało aktywna.
Żeglarstwo pozwala więc połączyć przyjemność z większą ilością codziennego ruchu.
Świeże powietrze i kontakt z naturą
Na co dzień dużą część czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach. Biuro, samochód, sklep, mieszkanie – nasze życie często toczy się z dala od naturalnego środowiska.
Na jachcie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Przez wiele godzin jesteśmy na zewnątrz. Czujemy wiatr, obserwujemy chmury, słuchamy wody i patrzymy na zmieniający się krajobraz.
Kontakt z naturą może być ważnym elementem odpoczynku. Daje możliwość oderwania się od miejskiego hałasu i codziennych bodźców.
Na wodzie nie trzeba nawet specjalnie szukać atrakcji.
Czasami wystarczy usiąść na pokładzie i patrzeć przed siebie.
Horyzont ma tę niezwykłą właściwość, że nie wysyła nam żadnych powiadomień.
Mniej ekranu, więcej rzeczywistości
Telefon jest dziś naszym kalendarzem, aparatem, mapą, komunikatorem i narzędziem pracy. Trudno całkowicie wyobrazić sobie bez niego codzienność.
Problem zaczyna się wtedy, gdy nawet odpoczynek spędzamy przed ekranem.
Podczas żeglowania możemy świadomie zmienić proporcje.
Telefon nadal może być potrzebny – szczególnie ze względów bezpieczeństwa i komunikacji – ale nie musi towarzyszyć nam przez każdą minutę dnia.
Zamiast kolejnego przewijania mediów społecznościowych możemy obserwować zachód słońca.
Zamiast odpowiadać na kolejną wiadomość możemy porozmawiać z osobą siedzącą obok.
Zamiast oglądać film o podróżach możemy po prostu popłynąć w nowe miejsce.
Taki cyfrowy detoks nie musi oznaczać całkowitego odłączenia od technologii. Chodzi raczej o odzyskanie kontroli nad tym, kiedy korzystamy z urządzeń, a kiedy pozwalamy sobie być naprawdę obecni.
Żeglowanie angażuje również umysł
Żeglarstwo nie jest aktywnością wyłącznie fizyczną.
Na wodzie cały czas obserwujemy otoczenie. Kierunek i siła wiatru, fale, inne jednostki, oznakowanie, pogoda czy planowana trasa wymagają naszej uwagi.
Żeglowanie uczy obserwowania i reagowania.
Warunki mogą się zmienić. Plan może wymagać modyfikacji. Czasami trzeba podjąć decyzję szybciej, niż zakładaliśmy.
Dzięki temu umysł pozostaje zaangażowany w to, co dzieje się tu i teraz.
Jest to zupełnie inny rodzaj koncentracji niż ten, którego potrzebujemy podczas wielogodzinnej pracy przed komputerem.
Na jachcie nie analizujemy kolejnych wiadomości z poczty elektronicznej.
Analizujemy wiatr.
I dla wielu osób właśnie to jest niezwykle odświeżające.
Żeglarstwo może pomóc zwolnić
Jednym z największych problemów współczesnego stylu życia jest ciągłe poczucie pośpiechu.
Musimy zdążyć do pracy, odebrać telefon, odpisać na wiadomość, zrobić zakupy, załatwić kolejne sprawy.
Nawet podczas urlopu czasami próbujemy zrobić zbyt wiele.
Żeglarstwo może nauczyć nas czegoś zupełnie innego – że nie wszystko musi wydarzyć się natychmiast.
Wiatr ma swoje tempo.
Morze ma swoje tempo.
Jacht również ma swoje tempo.
Czasami trzeba poczekać na odpowiednie warunki albo zmienić plan.
To może być cenna lekcja również na lądzie.
Nie zawsze musimy przyspieszać. Czasami najlepszą decyzją jest zwolnienie.
Odpoczynek psychiczny jest równie ważny jak fizyczny
Dbając o zdrowie, często koncentrujemy się na ciele.
Liczymy kroki, planujemy treningi i zwracamy uwagę na to, co jemy.
Tymczasem potrzebujemy również regeneracji psychicznej.
Czas spędzony na wodzie może dawać przestrzeń na odpoczynek od codziennych obowiązków.
Może być momentem, kiedy nie musimy być produktywni.
Nie musimy niczego osiągać.
Możemy po prostu być.
Dla jednej osoby będzie to spokojne czytanie książki na pokładzie. Dla innej rozmowa z rodziną, kąpiel w zatoce, spacer po porcie albo obserwowanie gwiazd wieczorem.
Nie ma jednej właściwej formy odpoczynku.
Najważniejsze jest znalezienie takiej, która rzeczywiście pozwala nam się zregenerować.
Żeglarstwo a relacje z bliskimi
Zdrowie to również relacje społeczne.
W codziennym życiu często spędzamy z bliskimi czas „obok siebie”. Każdy ma telefon, komputer, pracę i własne obowiązki.
Na jachcie łatwiej być razem.
Wspólnie przygotowujemy posiłki, planujemy trasę, zwiedzamy nowe miejsca i dzielimy się obowiązkami.
Pojawiają się również wspólne małe wyzwania.
Trzeba coś przygotować, gdzieś zacumować, znaleźć drogę albo zdecydować, dokąd popłynąć dalej.
Takie doświadczenia mogą budować poczucie wspólnoty i tworzyć wspomnienia, do których później chętnie wracamy.
Czasami właśnie podczas rejsu odbywają się rozmowy, na które wcześniej nie mieliśmy czasu.
Zdrowe jedzenie na jachcie
Żeglarstwo i zdrowy styl życia mogą również spotkać się w kuchni.
Wcale nie trzeba rezygnować ze zdrowego odżywiania podczas urlopu.
Wręcz przeciwnie – kuchnia na jachcie może być prosta, świeża i pełna smaku.
Warzywa, owoce, ryby, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe czy dobrej jakości źródła białka mogą być podstawą wielu prostych posiłków.
Dużą zaletą jest również planowanie.
Przed wypłynięciem możemy przygotować listę produktów i zaplanować część posiłków.
Nie chodzi oczywiście o to, żeby podczas urlopu obsesyjnie liczyć kalorie.
Zdrowy styl życia powinien zostawiać również miejsce na przyjemność.
Chodzi przede wszystkim o równowagę.
Nawodnienie i ochrona przed słońcem
Żeglowanie oznacza dużo czasu na zewnątrz, dlatego trzeba pamiętać również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
Słońce, wiatr i aktywność fizyczna sprawiają, że łatwo zapomnieć o regularnym piciu wody.
Warto mieć wodę zawsze pod ręką i nie czekać z piciem do momentu pojawienia się silnego pragnienia.
Równie ważna jest ochrona przeciwsłoneczna.
Krem z odpowiednim filtrem, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy i rozsądne korzystanie ze słońca powinny być stałym elementem przygotowania do dnia na wodzie.
Zdrowy rejs to przede wszystkim bezpieczny rejs.
Żeglarstwo nie musi być sportem ekstremalnym
Kiedy ktoś słyszy „żeglarstwo”, może wyobrazić sobie silny wiatr, wysokie fale i intensywną pracę całej załogi.
Ale żeglarstwo ma wiele twarzy.
Może być pełne adrenaliny, ale może być również spokojnym rejsem między zatokami, pływaniem wzdłuż wybrzeża, zwiedzaniem portów i odpoczynkiem na kotwicy.
Dzięki temu można dopasować sposób spędzania czasu na wodzie do swoich możliwości, doświadczenia i kondycji.
Nie trzeba być zawodowym sportowcem.
Nie trzeba przepłynąć setek mil.
Nie trzeba codziennie wykonywać intensywnych manewrów.
Czasami zdrowy i aktywny dzień może oznaczać kilka godzin na pokładzie, spacer po nowym miejscu i spokojny wieczór pod gwiazdami.
Zdrowy styl życia nie powinien być obowiązkiem
Być może najważniejszą rzeczą, której możemy nauczyć się dzięki żeglarstwu, jest to, że zdrowy styl życia nie musi być kolejnym obowiązkiem.
Nie chodzi o perfekcję.
Nie każdy dzień musi być idealny.
Nie musimy codziennie wykonywać tego samego treningu, jeść wyłącznie zdrowych produktów i realizować dokładnego planu.
Znacznie ważniejsza jest regularność i znalezienie aktywności, którą naprawdę lubimy.
Jeżeli ruch jest przyjemnością, łatwiej uczynić go częścią życia.
Jeżeli odpoczynek naprawdę nas regeneruje, chętniej znajdujemy na niego czas.
Jeżeli podróżowanie daje nam energię, warto podróżować.
A jeżeli najlepiej czujemy się na wodzie – może właśnie tam powinniśmy spędzać więcej czasu.
Żeglarstwo jako inwestycja w siebie
Żeglarstwo nie zastępuje zdrowej diety, regularnej aktywności fizycznej, odpowiedniej ilości snu ani profesjonalnej opieki medycznej.
Może jednak być świetnym uzupełnieniem zdrowego stylu życia.
Łączy ruch, świeże powietrze, kontakt z naturą, koncentrację, podróżowanie, relacje i odpoczynek.
A wszystko to w jednym doświadczeniu.
Być może właśnie dlatego wiele osób, które raz naprawdę zakochają się w żeglowaniu, zaczyna traktować je nie tylko jako sposób na wakacje, ale jako część swojego życia.
Bo zdrowie to nie tylko to, co robimy przez godzinę na treningu.
To również to, jak spędzamy pozostałe 23 godziny.
To, czy potrafimy odpocząć.
Czy wychodzimy na zewnątrz.
Czy ruszamy się.
Czy spotykamy się z bliskimi.
Czy potrafimy odłożyć telefon.
Czy mamy w swoim życiu miejsce na przyjemność.
A czasami wystarczy naprawdę niewiele.
Dobry wiatr.
Spokojna woda.
Trochę ruchu.
Ludzie, których lubimy.
I horyzont przed nami.
Może właśnie dlatego warto częściej wybierać życie pod żaglami. ⛵🌊












